23 maja 2017

W Trzęsaczu


na warsztatach u Cynki było tak:

- bardzo wesoło i przyjaźnie, bo ekipa była doborowa


- pracowicie, twórczo, kreatywnie, bo były cztery wspaniałe warsztaty 

numer 1: kartka w pudełku


numer 2: rameczka pod tytułem "Mama"



numer 3: albumik na zachowanie wspomnień


i na koniec numer 4: męski tag



a w międzyczasie były pogaduchy, wymiana doświadczeń, 
scrapowanie i art journalowanie
(nawet zrobiłam na prośbę Dorotki Trzpiot pierwszą w życiu 
stronę w art journalu - do dziś jestem w szoku)


no i oczywiście spacery nad morzem  - smakowity dodatek, 
po który warto było jechać 600 kilometrów z trzema przesiadkami :)


wróciłam szczęśliwa, spokojna, spełniona :)
polecam każdemu, kto lubi takie wypady

Zdjęcie pierwsze, trzecie, czwarte, piąte i jedno w kolażu są autorstwa Cynki.
pozdrawiam scrappati

1 kwietnia 2017

W marcu...


... jak w garncu - mówi stare przysłowie.
I tak też było w pogodzie, co widać na marcowej stronie
mojego CALendarza :)
trochę traktuję go też jak art journal :)
próbuję, ćwiczę, nabieram odwagi :)
i coraz lepiej się bawię :)

W tym miesiącu nie obyło się bez chorowania, 
ale były to lekkie incydenty.
Kontynuowaliśmy różne badania i zapadły inne ważne 
lekarskie decyzje, 
ale poza tym słonko dawało mi dużo energii i
nie ma już tylu czarnych myśli.
Mam nadzieję, że tak zostanie.

Resztę doczytajcie sami :)









pozdrawiam scrappati

28 marca 2017

Z Cynką...


... spędziłam całą sobotę dnia 18 marca. 
Pojechałam za nią aż do Krakowa, 
ale to i tak niedaleko :)

Była to cudowna sobota - pełna twórczej pracy, nowej wiedzy, 
babskich pogaduszek i śmiechu do łez.

Dziękuję Cynko raz jeszcze.

A oto "moje" zdjęcia zrobione przez Cynkę:





Pełna relacja TU


pozdrawiam scrappati

8 marca 2017

Czerpanie przyjemności

Tak, jak sobie obiecałam, 
staram się czerpać przyjemność z umiejętności manualnych, 
które posiadam. 
I nie tylko robiąc CALendarz UHKowy. 
Zrobiłam dla siebie kalendarz na bieżący rok szkolny:



i zeszyt inspiracji, w którym zapisuję przeróżne 
ważne dla mnie rzeczy:




a dzisiaj pomogłam trochę mężowi w obdarowaniu bliskich mu kobiet 
i ozdobiłam babeczki (osobiście upieczone :) ),
 ale co tam. 
Kocham, to pomagam :)



Patent na oklejenie spinaczy taśmą washi widziałam w internecie, 
ale teraz z nic nie wiem, na którym blogu.


pozdrawiam scrappati

2 marca 2017

CALineczki lutowe


Wytrwale rysuję mój CALineczkowy kalendarz. 

Ponieważ życie w wielodzietnej rodzinie dostarcza wielu wydarzeń, 
czasami trudno wybrać, co danego dnia 
najbardziej mnie porusza lub doświadcza.
Luty minął zdecydowanie pod znakiem chorowania - mojego i dzieci.
Czekamy na więcej słońca.


Moje rysuneczki pozostawiają trochę do życzenia, 
ale do grudnia nabiorę wprawy :)

A tymczasem dobrze się bawię rysując - tak, jak sobie obiecałam.







pozdrawiam scrappati

9 lutego 2017

CALendarz 2017


Rzadko bawię się scrapbookingiem :(
W tym roku postanowiłam, że koniec z 
trzymaniem moich przydasi w pudełkach.
Koniec z robieniem tylko na okoliczne okazje w życiu 
znajomych i rodziny.
Owszem, to jest przyjemne i rozwijające, ale...

.... czas na czerpanie przyjemności z tej pasji :)

Dlatego, przyłączyłam się do zabawy na blogu UHK Gallery 
i zrobiłam kartkę z kalendarza "calineczkowego"
Wprawdzie pomyliłam terminy "oddania"
z innym wyzwaniem, 
ale i tak dołączam moja kartkę. 







pozdrawiam scrappati